Składniki należy pokroić, najlepiej w kostkę – jak lubisz, drobniej, grubiej. Szynka może być w słupki. Kolejność nie ma znaczenia.
Ważne, aby był dobry majonez. Oraz pestki słonecznika aby były porządnie uprażone. W niektórych wersjach można pokusić się o dodawanie: czerwonej fasoli, kukurydzy, groszku.

Jak ma być jeszcze bardziej sycąca można dodać ryż – ale tylko jeśli sałatka ma być szybko zjedzona, w innym przypadku ryż wciąga majonez i nic dobrego z tego nie wychodzi, bo trzeba dodawać więcej majonezu. Do smaku można dodać również musztardę.

W ostatniej wersji dodałem szynkę i mortadelę pół na pół a pestki słonecznika zostały przyprażone na skraj przypalenia – pyszność.

Zgodnie z tradycją – gotowe do jedzenia po 15 minut „przeżerania się” składników.

 

Składniki:

  • 40 dag szynki konserowej
  • 40 dag sera żółtego miekkiego
  • 4-6 ogórki konserwowe
  • 3-4 łyżki majonezu
  • garść pestek ze słonecznika
  • prawie cała kukurydza konserwowa
  • do smaku można dodać musztardę saperską jedną łyżkę.